Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 5

CHEZ PIERRE

Extreme Life

Extreme Life

Zainspirowane przez Noir Extreme, Tom Ford

50 ml szklana butelka (Eau de Parfum)

Cena regularna 110,00 zł
Cena regularna 836,00 zł Cena promocyjna 110,00 zł
W promocji Wyprzedane
Z wliczonymi podatkami. Koszt wysyłki obliczony przy realizacji zakupu.

Zainspirowane przez: Noir Extreme, Tom Ford

Ilość

  • Vegan
  • Cruelty Free
  • Handcrafted
3 za 55 € OSZCZĘDŹ JESZCZE WIĘCEJ Do 90,09% oszczędności na kolekcji perfum 3 za 55 € 600 € ZOBACZ

🇫🇷 French Perfumes!😶‍🌫 Long Lasting and Intense Scents!👍 Fraction of the Cost of Designer Fragrances

PRODUCT DETAILS

Flakon to 50 ml wody perfumowanej z zawartością olejku zapachowego rzędu 20%. W kompozycjach kremowo-przyprawowych to stężenie odpowiada za rzecz najważniejszą, czyli za to, czy mleczna nuta utrzyma się do wieczora, czy zniknie razem z otwarciem.

Za jeden flakon płacisz 25 EUR, a zamówienia powyżej 49 EUR wysyłamy na nasz koszt; przesyłka dociera w 2-5 dni roboczych. Na decyzję o zwrocie masz 15 dni od odbioru paczki.

Olejki pochodzą z Francji, a butelki napełniamy ręcznie, w małych partiach. Skład jest w pełni wegański, bez testów na zwierzętach. Nasz odpowiednik Tom Ford Noir Extreme powtarza kierunek zapachowy, nie opakowanie: bez logo, bez pudełka z tłoczeniem, bez dopłaty za nazwisko. Tak samo powstają wszystkie nasze perfumy inspirowane Tom Ford.

NOTES

Nuty głowy

Kardamon, gałka muszkatołowa, szafran, mandarynka, neroli

Nuty serca

Kulfi, róża, mastyks, jaśmin, kwiat pomarańczy

Nuty bazy

Wanilia, bursztyn, drzewo sandałowe, nuty drzewne

PRODUCT DESCRIPTION

Extreme Life to nasz zamiennik perfum Tom Ford Noir Extreme, czyli tej korzenno-kremowej kompozycji, którą najprościej opisać jako deser dla dorosłych, tyle że bez cukru w nadmiarze.

Start jest przyprawowy i dość ostry: kardamon z gałką muszkatołową kłuje przez pierwsze minuty, szafran dokłada im metalicznej głębi, a cytrusy z otwarcia tylko przewietrzają całość i szybko schodzą ze sceny. Środek jest tym, po co ludzie wracają do tego zapachu. Kulfi, czyli indyjski deser mleczny, brzmi tu jak gęste, przyprawowe mleko i nadaje kompozycji charakterystyczną kremowość. Kwiaty pod nim nie pachną bukietem, tylko dodają miękkości i lekko pudrowego wykończenia. Baza jest ciepła i sucha zarazem: słodycz zaokrągla kanty, bursztyn (ambra) ociepla, a drewno trzyma konstrukcję w ryzach, żeby nic z tego nie zamieniło się w słodki syrop. Piżmo nie odgrywa tu żadnej roli, więc wykończenie jest raczej mleczne niż zwierzęce.

To zapach wieczorny z natury, choć w chłodne dni sprawdza się też od rana. Trwałość jest bardzo dobra, bo dziesięć godzin na skórze to zwykły wynik, a na wełnie zapach zostaje jeszcze dłużej. Projekcja przez pierwszą godzinę jest szeroka, potem układa się blisko ciała, więc dwa psiknięcia są górną granicą rozsądku.

Pokaż kompletne dane

Stężenie perfum

EDT, EDP czy EXDP - co naprawdę kupujesz

Różnica między tymi oznaczeniami nie leży w jakości, tylko w tym, ile olejku perfumeryjnego jest we flakonie. Od tego zależy, jak długo zapach zostaje na skórze i jak daleko się roznosi.

EDT Eau de Toilette 5 do 15% olejku perfumeryjnego

Najlżejsza z trzech. Otwiera się świeżo i szybko, ale znika po trzech do pięciu godzin. Przyjemna w upale i w biurze, pod warunkiem że odświeżysz ją w ciągu dnia.

Nasz wybórEDP Eau de Parfum ~20% olejku perfumeryjnego

Środek, który stał się standardem. Trzyma sześć do ośmiu godzin, wystarczy jedno psiknięcie rano, a zapach pozostaje rozpoznawalny do wieczora, nie dusząc pomieszczenia.

EXDP Extrait de Parfum 20 do 40% olejku perfumeryjnego

Najgęstsza forma, nosi się ją kroplami i potrafi trzymać ponad dziesięć godzin. W zamian traci lekkość otwarcia, a cena za flakon rośnie najbardziej.

Dlaczego wybraliśmy EDP

Każde perfumy Chez Pierre tworzymy w stężeniu Eau de Parfum, z 20% olejku perfumeryjnego. To nie przypadek.

Woda toaletowa wymagałaby noszenia flakonu przy sobie i odświeżania zapachu po południu. Ekstrakt podniósłby cenę, a zysk poczułby tylko ten, kto liczy godziny. EDP stoi dokładnie pośrodku: jedno psiknięcie rano niesie cały dzień pracy, a zapach otwiera się i rozwija, zamiast od razu osiąść na skórze.

Dlatego nie robimy lżejszych i droższych wersji tego samego zapachu. Robimy jedną, w stężeniu, w którym ten zapach działa najlepiej.

Jak mierzy się perfumy

Trwałość, projekcja i sillage

Trzy rzeczy opisują każde perfumy, niezależnie od ceny i nazwy na flakonie. Kiedy raz je rozdzielisz, łatwiej powiedzieć, czego dokładnie oczekujesz od zapachu.

01

Trwałość

Ile godzin zapach zostaje na skórze

Mierzy się od chwili psiknięcia do chwili, gdy przestajesz go czuć z bliska. Zależy od stężenia, ale też od skóry: na suchej skórze każde perfumy trzymają krócej, więc pomaga kropla bezzapachowego kremu przed psiknięciem.

02

Projekcja

Jak daleko roznosi się wokół ciebie

Najsilniejsza w pierwszej godzinie, mówi, ile miejsca zajmuje zapach. Duża projekcja świetnie sprawdza się wieczorem i w chłodniejsze dni, a w biurze czy na spotkaniu zwykle bardziej przeszkadza, niż pomaga.

03

Sillage

Ślad, który zostaje, gdy przechodzisz

Wymawia się „sijasz” i oznacza ślad, jaki zapach zostawia za tobą. To on sprawia, że ktoś odwraca się w przejściu. Perfumy mogą trzymać długo i zostawiać niewielki ślad, i odwrotnie.

Mocne nie znaczy dobre. Perfumy o ogromnej projekcji szybko męczą ciebie i ludzi wokół, a te bez żadnego śladu pozostają wyłącznie twoją sprawą.

Dlatego w opisie każdych naszych perfum piszemy, jak się je nosi, a nie tylko jak pachną.

Extreme Life

Zainspirowane przez: Noir Extreme, Tom Ford

Extreme Life najlepiej wypada od października do kwietnia. W upale kremowa słodycz robi się ciężka i zaczyna przypominać cukierkowy deser, a w chłodzie ta sama gęstość otula i trzyma się skóry godzinami. Wieczór, kolacja, wyjście, chłodny poranek w płaszczu: to jego naturalne środowisko.

Oryginał Tom Forda sprzedawany jest jako zapach męski i większość osób nosi nasz zamiennik dokładnie tak samo; w męskich zestawieniach trafia zresztą regularnie na pierwsze miejsca. Nie ma tu jednak nic, co zamykałoby go w jednej szufladce; słodkie, przyprawowe kompozycje od lat noszą też kobiety, a na damskiej skórze mleczna nuta wychodzi wyraźniej i całość robi się bardziej pudrowa niż korzenna. Traktuj to spokojnie jako zapach unisex, jeśli tak wolisz; nasza kompozycja inspirowana oryginałem nie ma płci wpisanej w skład.

Wybierz naszą inspirację

Tom Ford wprowadził Noir Extreme w 2015 roku jako intensywniejszą odsłonę wcześniejszego Noir i trafił w moment, w którym rynek szukał zapachów słodkich, ale nie dziecinnych. Sercem pomysłu było kulfi, nuta wcześniej w perfumerii praktycznie nieobecna, i to ona zbudowała rozpoznawalność całej kompozycji.

Nasza wersja jest inspirowana tym właśnie rozwiązaniem, a nie ogólnym wyobrażeniem o słodkim zapachu. Odtwarzamy trójkąt przypraw, mlecznej słodyczy i drzewnej bazy, bo ta relacja decyduje o wszystkim. Zamiennik Tom Ford Noir Extreme ma sens tylko wtedy, gdy ta kremowa nuta jest zrobiona porządnie, bo bez niej zostaje zwyczajny słodki zapach z przyprawami, jakich na rynku są setki. Dobry odpowiednik poznaje się właśnie po tym jednym akordzie.

Dlaczego warto nas wybrać?

Perfumami zajmujemy się od trzydziestu lat. Z warsztatu Chez Pierre wyszło ponad dwa miliony flakonów, a nasze kompozycje nosi ponad 100 000 zadowolonych klientów. Przy zapachach gourmand doświadczenie widać natychmiast, bo granica między kremowym a mdłym jest cienka jak kartka.

Każda nasza wersja powstaje tak samo: oryginał rozkładamy na akordy, dobieramy olejki, a próbkę nosimy przez kilka dni, żeby sprawdzić, co zostaje po dziesięciu godzinach. Dopiero potem trafia do sprzedaży. Nie twierdzimy, że nasz odpowiednik jest tożsamy z oryginałem. Twierdzimy, że jest to solidnie zrobiona alternatywa, inspirowana konkretnym pomysłem Tom Forda i sprzedawana bez marketingowej ceremonii.